Pierwszy wyjazd do Japonii może wydawać się logistycznym potworem. Im więcej człowiek czyta przed wyjazdem, tym więcej pojawia się pytań. Miałam dokładnie tak samo. Na szczęście na miejscu okazało się, że większość rzeczy jest dużo prostsza, niż się wydaje z Polski.
Po dwóch dniach korzystanie z metra staje się normalne, Suicę przykładacie do bramki odruchowo, a wejście do 7-Eleven po coś do jedzenia staje się elementem codziennego rytuału.
Są jednak rzeczy, które naprawdę warto wiedzieć wcześniej. Poniżej zebrałam wszystko to, co sama chciałabym przeczytać przed pierwszym wyjazdem do Japonii.
Jakie dokumenty są potrzebne przed wyjazdem do Japonii?
Zacznijmy od spraw formalnych. W przypadku turystycznego wyjazdu z Polski formalności nie są szczególnie skomplikowane.
Czy Polacy potrzebują wizy do Japonii?
Nie. Jeśli jedziecie do Japonii turystycznie na maksymalnie 90 dni, jako obywatele Polski nie musicie wcześniej wyrabiać wizy. Zwolnienie obejmuje również m.in. krótkie wyjazdy biznesowe, podczas których nie podejmujecie w Japonii płatnej pracy.
Wiza będzie natomiast potrzebna przy dłuższym pobycie albo wyjeździe w innym celu, np. do pracy czy na studia.
Jak długo musi być ważny paszport?
I tutaj dobra wiadomość: Japonia nie wymaga od Polaków sześciomiesięcznego okresu ważności paszportu, o którym często można przeczytać przy podróżach do Azji.
Przy wjeździe bezwizowym paszport powinien być ważny przez cały planowany okres pobytu w Japonii.
Visit Japan Web – co trzeba wypełnić przed przylotem?
Przed wyjazdem bardzo polecam zarejestrować się w Visit Japan Web. Jest to oficjalny japoński system, w którym możecie jeszcze przed przylotem uzupełnić informacje potrzebne podczas kontroli imigracyjnej i celnej.
Visit Japan Web nie jest obowiązkowy. Nadal możecie skorzystać z papierowej karty wjazdowej i deklaracji celnej dostępnych na lotnisku, ale moim zdaniem nie ma większego sensu dokładać sobie pracy po przylocie, skoro wszystko można spokojnie wypełnić wcześniej w domu.
Dzięki temu po wylądowaniu nie będziecie tracić czasu na uzupełnianie papierowych formularzy i szybciej przejdziecie przez formalności. My wypełniliśmy wszystko jeszcze przed podróżą i mieliśmy ten temat z głowy.
Najpierw zakładacie konto, podajecie podstawowe dane i rejestrujecie planowaną podróż do Japonii. Przydadzą się Wam:
- dane z paszportu,
- numer lotu, którym przylatujecie do Japonii,
- data przylotu,
- planowana długość pobytu,
- adres pierwszego noclegu w Japonii.
Następnie przechodzicie do formularzy związanych z przyjazdem.
Pierwszy to Immigration, czyli elektroniczny odpowiednik karty wjazdowej dla cudzoziemców. Podajecie tutaj między innymi cel podróży, długość pobytu, adres pobytu w Japonii i odpowiadacie na pytania dotyczące m.in. wcześniejszych deportacji, wyroków czy przewożenia zakazanych substancji.
Druga część to Customs Declaration, czyli deklaracja celna. Odpowiadacie między innymi na pytania dotyczące przewożonych przedmiotów, większych ilości gotówki czy towarów podlegających zgłoszeniu.
Po wypełnieniu formularzy otrzymacie jeden kod QR, który zawiera informacje potrzebne zarówno podczas kontroli imigracyjnej, jak i celnej. Nie musicie więc szukać dwóch różnych kodów.
Warto jednak wiedzieć, że Immigration i Customs nadal są dwiema osobnymi procedurami. W zależności od lotniska ten sam kod QR może być wykorzystany na kolejnych etapach kontroli albo zeskanowany wcześniej we wspólnym elektronicznym kiosku.
My lądowaliśmy na lotnisku Haneda, gdzie działają właśnie takie zintegrowane stanowiska. Podchodziliśmy do kiosku, skanowaliśmy kod QR z Visit Japan Web i paszport, a urządzenie robiło zdjęcie twarzy oraz pobierało odciski palców. Dzięki temu część informacji potrzebnych zarówno do kontroli imigracyjnej, jak i celnej przekazywaliśmy za jednym razem.
Nie oznacza to jednak, że kiosk całkowicie zastępuje obie kontrole. Po jego użyciu nadal przechodzicie kontrolę imigracyjną, a po odebraniu bagażu kontrolę celną. Cały proces jest jednak bardzo sprawnie zorganizowany i na miejscu wystarczy po prostu podążać za oznaczeniami. Japonia naprawdę świetnie radzi sobie z prowadzeniem człowieka krok po kroku przez różnego rodzaju procedury.
Czy trzeba drukować kod QR? Nie. Możecie pokazać go na telefonie. Warto wcześniej zrobić sobie screenshot, żeby mieć go zawsze pod ręką.

Kiedy najlepiej jechać do Japonii?
To jedno z tych pytań, na które nie da się odpowiedzieć jednym miesiącem.
Japonia jest bardzo długa i rozciąga się od chłodnego Hokkaido na północy po subtropikalną Okinawę na południu. W praktyce oznacza to, że tego samego dnia w jednym miejscu możecie mieć śnieg, a w innym temperaturę pozwalającą chodzić w lekkiej kurtce.
Dlatego planując podróż, najpierw zastanówcie się dokąd chcecie jechać, a dopiero później wybierajcie termin.
Japonia wiosną – kiedy jechać na sakurę?
Sakura jest chyba najbardziej znanym symbolem wiosennej Japonii i jednocześnie jednym z trudniejszych momentów do zaplanowania.
Wiśnie nie kwitną w całym kraju w tym samym czasie.
Sezon sakury przesuwa się z cieplejszego południa Japonii w kierunku północy. W Tokio i Kioto najczęściej zaczyna się on w drugiej połowie marca, a pełnia kwitnienia przypada zwykle na końcówkę marca i początek kwietnia.
Na Hokkaido sezon zaczyna się dużo później. W Sapporo średni termin pierwszego kwitnienia przypada około początku maja, choć w cieplejszych latach może rozpocząć się już w drugiej połowie kwietnia.
Sakura jest też bardzo zależna od pogody, więc przed wyjazdem koniecznie sprawdzajcie aktualne prognozy. Najprościej korzystać ze strony Japan National Tourism Organization – Cherry Blossom Forecast, która zbiera aktualne przewidywania dla poszczególnych regionów i miast. Bardziej szczegółowe prognozy dla konkretnych miast i miejsc znajdziecie też na tenki.jp.
Japonia jesienią – kiedy zobaczyć czerwone liście?
Jesień działa trochę odwrotnie niż sakura. Jesienne kolory, czyli kōyō, pojawiają się najpierw w chłodniejszych rejonach północnej Japonii i w górach, a później stopniowo przesuwają się na południe.
Na Hokkaido pierwsze kolory można zobaczyć już pod koniec września i w październiku. W Tokio, Kioto czy Osace najlepszy okres przypada zwykle znacznie później, często na drugą połowę listopada i początek grudnia. Wszystko zależy jednak od wysokości nad poziomem morza i temperatur w danym roku.
Złapanie kōyō jest trochę łatwiejsze niż sakury, bo sezon jesiennych kolorów trwa dłużej i przesuwa się przez Japonię stopniowo przez kilka miesięcy. Nie oznacza to jednak, że warto całkowicie zdać się na przypadek.
Przed wyjazdem sprawdzajcie aktualną prognozę jesiennych liści na stronie Japan National Tourism Organization – Autumn Leaves Forecast. Znajdziecie tam orientacyjne terminy dla poszczególnych regionów i miast.
Japonia latem – upały, wilgotność i pora deszczowa
Lato w Japonii potrafi dać w kość.
W Tokio w czerwcu, lipcu i sierpniu nie chodzi tylko o wysoką temperaturę, ale też o wilgotność, przez którą nawet zwykłe chodzenie po mieście potrafi być męczące.
Do tego dochodzi tsuyu, czyli pora deszczowa. W większości kraju zaczyna się na początku czerwca i trwa mniej więcej do połowy lipca, chociaż konkretne terminy różnią się w zależności od regionu. Nie oznacza to oczywiście, że przez sześć tygodni codziennie leje od rana do wieczora. Po prostu prawdopodobieństwo deszczu i pochmurnej pogody jest większe.
Kiedy w Japonii jest sezon tajfunów?
Tajfuny mogą występować przez kilka miesięcy roku, ale najwięcej pojawia się zwykle późnym latem i na początku jesieni. Szczególnie uważałabym na okres od końca sierpnia przez wrzesień, kiedy ich częstotliwość jest największa.
Japonia zimą – gdzie jest śnieg, a gdzie łagodna zima?
Japońska zima również wygląda zupełnie inaczej w zależności od regionu.
Hokkaido jest prawdziwie zimowym kierunkiem z dużymi opadami śniegu i temperaturami spadającymi poniżej zera. Tamtejsze ośrodki narciarskie potrafią działać od listopada aż do wiosny.
Tokio ma zimę dużo łagodniejszą. Temperatury w ciągu dnia często pozostają powyżej zera, a śnieg nie jest codziennością.
Na Okinawie zima jest jeszcze łagodniejsza.
Golden Week, Obon i Nowy Rok – kiedy lepiej uważać na tłumy?
Przy wybieraniu terminu zwróćcie uwagę nie tylko na pogodę, ale także na japońskie okresy wzmożonych podróży.
Pierwszy to Golden Week, czyli kilka świąt państwowych skupionych na przełomie kwietnia i maja. Najważniejsze z nich przypadają zawsze 29 kwietnia oraz 3, 4 i 5 maja.
Drugi to Obon, który najczęściej przypada około 13-16 sierpnia. Nie jest to oficjalne święto państwowe, ale dla wielu Japończyków jest to czas powrotów do rodzinnych miejscowości, dlatego transport jest wtedy bardzo oblegany.
Trzeci to okres Nowego Roku. Sam Nowy Rok przypada oczywiście 1 stycznia, ale wzmożone podróże zaczynają się już pod koniec grudnia i trwają przez pierwsze dni stycznia.
W tych terminach Japończycy sami dużo podróżują, więc pociągi i noclegi szybciej się zapełniają, a ceny mogą być wyższe.

Jak poruszać się po Japonii komunikacją miejską?
Transport w Japonii był jedną z tych rzeczy, których przed wyjazdem obawiałam się najbardziej. Na mapę tokijskiego metra i kolei patrzyłam jak na schemat instalacji elektrycznej i nie wierzyłam, że kiedykolwiek się w tym odnajdę. A później przyjechaliśmy na miejsce i jakoś intuicyjnie wszystko szło jak powinno.
Czy transport w Japonii naprawdę jest skomplikowany?
I tak i nie. Skomplikowany jest system jako całość, bo funkcjonuje wielu przewoźników, są linie metra, koleje JR, prywatne linie kolejowe, pociągi lokalne, ekspresowe, limited express i cała masa innych nazw, które na początku niewiele Wam powiedzą.
Natomiast samo korzystanie z tego systemu jest dużo prostsze, niż mogłoby się wydawać, a ogromnie pomaga w tym Google Maps.
Google Maps – najlepszy przyjaciel w japonii
W Japonii korzystaliśmy z Google Maps praktycznie non stop. Aplikacja podpowiada, którą linią jechać, o której odjeżdża pociąg, gdzie się przesiąść i na którym przystanku wysiąść.
Na dużych stacjach, takich jak Shinjuku, ogromne znaczenie ma też numer wyjścia. Możecie wyjść po złej stronie i znacząco oddalić się od swojego miejsca docelowego. Na szczęście numer właściwego wyjścia również znajdziecie w Google Maps, więc koniecznie zwracajcie na to uwagę.
Do której jeździ komunikacja w Japonii?
Japonia nie jest miejscem, w którym metro w największych miastach jeździ przez całą noc.
Większość pociągów kończy kursowanie późnym wieczorem albo około północy. W dużych miastach ostatnie połączenia często wypadają mniej więcej między północą a 1:00, ale wszystko zależy od konkretnej linii.
Dlatego jeśli wychodzicie wieczorem, sprawdźcie od razu, kiedy macie ostatni sensowny powrót.
Suica – jak działa i czy warto ją kupić?
Jeśli miałabym wskazać jedną rzecz, która najbardziej ułatwiła nam poruszanie się po Japonii, byłaby to Suica. To doładowywana karta IC, którą przykładacie do czytnika przy wejściu i wyjściu z komunikacji. System sam oblicza koszt przejazdu i pobiera odpowiednią kwotę. Suicą możecie też płacić w wielu sklepach, konbini (takich jak 7-Eleven, Lawson, FamilyMart), automatach z napojami, restauracjach czy skrytkach bagażowych na dworcach.
Suica a Welcome Suica – którą wybrać?
Standardowa Suica jest normalną kartą przedpłaconą. Przy zakupie pobierany jest depozyt w wysokości 500 jenów. Po zwrocie karty depozyt można odzyskać.
Dla turystów powstała jednak Welcome Suica i właśnie tę opcję wybraliśmy. Welcome Suica nie wymaga wpłacania depozytu i jest ważna przez 28 dni od zakupu. Pozostałe na niej środki nie podlegają zwrotowi, więc upewnijcie się, że pod koniec podróży nie macie na niej zbyt wielu pieniędzy. W razie czego możecie je wydać, płacąc Suicą na przykład w konbini.
My kupiliśmy Welcome Suica od razu po przylocie na lotnisko. Chcieliśmy mieć ten temat z głowy i moim zdaniem był to bardzo dobry pomysł.
Czy każdy musi mieć własną kartę Suica?
Tak. Jeśli podróżujecie we dwójkę, potrzebujecie dwóch kart.
Ile pieniędzy załadować na Suicę?
Nie ładowałabym ogromnej kwoty od razu. Suicę możecie doładowywać praktycznie przez cały wyjazd, więc spokojnie zacznijcie od kilku tysięcy jenów i obserwujcie, jak szybko pieniądze znikają.
My podczas 10-dniowej podróży wydaliśmy z Suici około 7000 jenów (ok. 160 zł) na osobę. W tej kwocie znalazły się przejazdy po Tokio, Kioto i Osace oraz przechowalnie bagażu na wybranych dworcach.
Gdzie poza transportem można płacić Suicą?
Suicą możecie płacić w wielu sklepach spożywczych, konbini, automatach z napojami, wybranych restauracjach i innych punktach oznaczonych symbolem płatności IC. Działa również w wielu przechowalniach bagażu.

Gotówka czy karta – jak płacić w Japonii?
Przed wyjazdem ciągle czytałam, że Japonia to kraj gotówki. I jest w tym trochę prawdy, ale nie aż tyle, ile można by się spodziewać.
Dzisiaj w dużych miastach bez problemu zapłacicie kartą w hotelach, większych sklepach, centrach handlowych, konbini czy wielu restauracjach. Visa i Mastercard są szeroko akceptowane. Coraz popularniejsze są również płatności bezstykowe.
Do tego dochodzi Suica, którą możecie płacić za drobne zakupy.
Nie oznacza to jednak, że można całkowicie zrezygnować z gotówki. Małe restauracje, lokalne punkty, niektóre automaty biletowe, świątynie czy miejsca poza największymi miastami nadal mogą przyjmować wyłącznie jeny. Zawsze warto mieć więc ze sobą jakąś gotówkę.
Internet w Japonii, czyli karta eSIM
Co z dostępem do internetu? Przed wyjazdem zdecydowanie warto pomyśleć o karcie eSIM, dzięki której bez problemu będziecie korzystać z Google Maps, translatora czy sprawdzać połączenia na miejscu.
My zdecydowaliśmy się na eSIM kupioną przez Revolut i u nas to rozwiązanie sprawdziło się bardzo dobrze, więc mogę je spokojnie polecić. Nie musieliśmy szukać punktu z kartami SIM po przylocie ani wyjmować polskiej karty z telefonu. Wszystko mogliśmy przygotować wcześniej i po lądowaniu od razu korzystać z internetu.
Co zrobić z walizkami w Japonii? Luggage forwarding
W Japonii bardzo popularne jest przesyłanie walizek pomiędzy kolejnymi miejscami noclegowymi. Usługa nazywa się najczęściej takkyubin.
Załóżmy, że śpicie trzy noce w Tokio, później jedziecie do Kioto. Zamiast ciągnąć ze sobą dużą walizkę, możecie nadać ją w hotelu w Tokio. Walizka jedzie osobno i czeka na Was w kolejnym hotelu.
Większe hotele bardzo często pomagają z organizacją przesyłki bezpośrednio w recepcji. Jeżeli Wasz nocleg takiej możliwości nie oferuje, bagaż można nadać również w wybranych punktach obsługi czy sklepach typu convenience store.
Standardowa przesyłka dociera najczęściej do miejsca docelowego następnego dnia albo po dwóch dniach, zależnie od odległości.
Co warto wiedzieć o codziennym życiu w Japonii? Rzeczy, które zaskakują turystów
Oto kilka rzeczy, które nie są oczywiste i o których dobrze wiedzieć przed pierwszym wyjazdem do Japonii.
Dlaczego w Japonii prawie nie ma koszy na śmieci?
Gdy przyjedziecie do Japonii, na pewno od razu zwrócicie uwagę na to, jak mało jest tam koszy na śmieci. Musicie się przygotować na to, że większość odpadków będziecie nosić ze sobą często aż do momentu, gdy wrócicie do domu. Dlatego polecam zawsze brać ze sobą małą reklamówkę czy woreczek, do którego będziecie pakować śmieci. To bardzo ułatwia życie.
Kosze znajdziecie czasem na stacjach i w sklepach, ale nie jest to regułą. Przy automatach z napojami często stoją natomiast pojemniki na butelki i puszki. Pamiętajcie, że nie są to kosze na wszystkie rodzaje odpadów.
Jeśli kupujecie coś ze street foodu, opakowanie najczęściej możecie oddać w miejscu, w którym kupiliście jedzenie, albo wyrzucić do przygotowanego tam kosza. Nie wrzucajcie swoich śmieci do pojemników należących do innych lokali.
Dlaczego w Japonii jest tak mało koszy? Nie ma jednej prostej odpowiedzi. Znaczenie ma między innymi sposób segregowania odpadów. Po zamachu z użyciem sarinu w tokijskim metrze w 1995 roku część koszy w przestrzeni publicznej została również usunięta ze względów bezpieczeństwa.
Automaty z napojami są praktycznie wszędzie
Automaty z napojami zobaczycie w Japonii dosłownie wszędzie. I mówiąc „wszędzie”, mam na myśli naprawdę wszędzie. Trafiliśmy na nie nawet na szlaku wokół góry Inari.
Możecie kupić w nich wodę, kawę, herbatę, napoje izotoniczne i dziesiątki innych rzeczy, których etykiet prawdopodobnie nie będziecie w stanie przeczytać.
Czy można jeść i pić podczas chodzenia?
Nie, jedzenie i picie podczas chodzenia nie jest dobrze widziane w Japonii. Jeśli coś kupujecie, najlepiej zatrzymać się i zjeść w jednym miejscu. Przy stoiskach ze street foodem zazwyczaj jecie obok nich albo w wyznaczonej do tego przestrzeni.
Oczywiście łyk wody podczas spaceru nie jest żadnym problemem. Chodzi bardziej o sposób zachowania i o to, żeby nie przeszkadzać innym.
Trochę inaczej wygląda to w pociągach. W metrze i lokalnych pociągach nie wyciągajcie jedzenia. W shinkansenach i innych pociągach dalekobieżnych jedzenie i picie jest już całkowicie normalne. Na dworcach możecie kupić nawet specjalne ekiben, czyli pudełka z jedzeniem przygotowane właśnie z myślą o podróży pociągiem.

Kolejki, cisza i rozmowy telefoniczne w komunikacji
Japończycy bardzo poważnie traktują kolejki i ustawiają się w nich, by wejść do pociągu, autobusu, restauracji, windy.
Na peronach często zobaczycie namalowane na podłodze linie wskazujące dokładnie, gdzie należy czekać na konkretny wagon. Ustawiacie się tam i czekacie. Gdy pociąg przyjeżdża, najpierw pozwalacie ludziom wysiąść, a dopiero później wsiadacie.
W komunikacji miejskiej jest też zauważalnie ciszej niż w Polsce. Nie oznacza to, że nie wolno rozmawiać. Możecie spokojnie rozmawiać ze sobą, ale raczej normalnym, spokojnym tonem.
Za to rozmowy telefoniczne w metrze i pociągach lokalnych są źle widziane. Telefon powinien być wyciszony, a jeśli musicie z kimś porozmawiać, najlepiej poczekać do wyjścia z pociągu. W shinkansenach rozmowę można odbyć w odpowiednim miejscu między wagonami.
Kiedy trzeba zdejmować buty?
Do Japonii koniecznie weźcie ze sobą buty, które łatwo się wkłada i zdejmuje. Najwygodniejsze będą lekkie adidasy, trampki albo inne wsuwane buty. Pamiętajcie też o skarpetkach, bo w wielu miejscach po zdjęciu obuwia będziecie chodzić właśnie w nich.
Oczywiście nie musicie zdejmować butów przy wejściu do każdego budynku. Robi się to przede wszystkim w prywatnych domach, ale także w wielu ryokanach, tradycyjnych restauracjach, niektórych częściach świątyń czy w onsenach.
Najprostsza zasada? Obserwujcie otoczenie. Jeżeli przy wejściu widzicie rząd butów, szafki na obuwie, przygotowane kapcie albo podwyższenie podłogi, prawdopodobnie właśnie trafiliście do strefy bez obuwia.
Pamiętajcie też, że na maty tatami nie wchodzi się w butach ani w kapciach. Po tatami chodzi się w skarpetkach.
Podoba Ci się ten wpis? 🙌 Wesprzyj moją twórczość!
Japonia przed pierwszym wyjazdem potrafi wydawać się skomplikowana, ale na miejscu wszystkie zasady szybko zaczynają wchodzić w krew i po kilku dniach wiele rzeczy staje się po prostu naturalnych.
Mam nadzieję, że ten wpis pomógł Wam zrozumieć, czego spodziewać się po przyjeździe do Japonii i jak się do takiego wyjazdu przygotować.
Jeśli macie ochotę wesprzeć moją blogową twórczość, możecie postawić mi wirtualną kawę. To dla mnie ogromnie miły gest i wielka motywacja do dalszego pisania. Dziękuję, że doceniacie moją pracę.
Najczęściej zadawane pytania
Czy do Japonii potrzebna jest wiza?
Nie. Obywatele Polski jadący do Japonii turystycznie na maksymalnie 90 dni nie potrzebują wizy. Wiza będzie natomiast potrzebna między innymi przy dłuższym pobycie albo wyjeździe w celu podjęcia pracy.
Czy trzeba wypełnić Visit Japan Web?
Nie, Visit Japan Web nie jest obowiązkowy. Nadal możecie skorzystać z papierowej karty wjazdowej i deklaracji celnej. Moim zdaniem zdecydowanie warto jednak wypełnić wszystko wcześniej online. Po przylocie macie wtedy przygotowany kod QR i nie musicie tracić czasu na uzupełnianie papierowych formularzy.
Jaka wtyczka jest w Japonii, czyli czy w Japonii będę potrzebować adaptera?
W Japonii używane są gniazdka typu A, czyli z dwoma płaskimi, równoległymi bolcami. Polskie wtyczki do nich nie pasują, dlatego zabierzcie ze sobą adapter.
Ile gotówki zabrać do Japonii?
Nie zabierałabym całego budżetu w gotówce. Kartą zapłacicie już w bardzo wielu miejscach, a do drobnych płatności możecie również używać Suici. Gotówka nadal przydaje się jednak w małych restauracjach, świątyniach, niektórych automatach czy poza największymi miastami.
Czy każdy potrzebuje własnej Suici?
Tak. Każda osoba korzystająca z komunikacji powinna mieć własną kartę Suica. Przy wejściu na stację system zapisuje miejsce rozpoczęcia przejazdu, a przy wyjściu oblicza jego koszt, dlatego jedną kartą nie możecie kolejno przepuścić przez bramki dwóch osób. Jeśli podróżujecie we dwójkę, potrzebujecie dwóch kart. My również mieliśmy po jednej Welcome Suica na osobę.
Czy eSIM warto kupić przed wyjazdem?
Tak, zdecydowanie. Internet w Japonii będzie Wam potrzebny przede wszystkim do korzystania z Google Maps, sprawdzania połączeń czy translatora, dlatego dobrze mieć go od razu po przylocie. My korzystaliśmy z eSIM kupionej przez Revolut i to rozwiązanie bardzo dobrze się u nas sprawdziło.
Kiedy najlepiej jechać do Japonii na sakurę?
To zależy od regionu. W Tokio i Kioto sakura najczęściej przypada na drugą połowę marca i początek kwietnia, ale konkretne terminy zmieniają się każdego roku w zależności od pogody.
Jeśli lecicie do Japonii właśnie dla sakury, nie sugerujcie się wyłącznie średnimi z poprzednich lat. Kilka tygodni przed podróżą zacznijcie sprawdzać aktualną prognozę kwitnienia publikowaną przez Japan National Tourism Organization.
Kiedy jest sezon tajfunów w Japonii?
Tajfuny mogą pojawiać się w Japonii przez kilka miesięcy, ale ich sezon osiąga szczyt w sierpniu i wrześniu. Nie oznacza to, że nie warto wtedy podróżować do Japonii. Trzeba po prostu regularnie sprawdzać prognozy i zostawić sobie trochę elastyczności w planie, ponieważ tajfun może spowodować odwołanie lub opóźnienie pociągów i lotów.



