Islandia to kraj o niezwykłej przyrodzie, wyjątkowej kulturze i fascynującej historii. Każdy, kto choć raz odwiedzi tę magiczną wyspę, pragnie zabrać ze sobą kawałek jej unikalności. Oto kilka propozycji na to, co warto przywieźć z Islandii, aby wspomnienia z tej podróży trwały jak najdłużej.
Lopapeysa – islandzki sweter z wełny lopi
Nie ma bardziej klasycznej pamiątki z Islandii niż lopapeysa – tradycyjny islandzki sweter z wełny lopi. Te swetry są ciepłe i praktyczne, ale także przepięknie wykonane, z charakterystycznymi wzorami inspirowanymi islandzką kulturą. Jeśli chcecie zaoszczędzić, polecam zajrzeć do listy secondhandów. Znajdziecie w niej dokładne namiary na najlepsze miejscówki, a swetry będziecie mogli kupić w naprawdę atrakcyjnych cenach.

Wełna lopi, z której powstają lopapeysy, to jeden z najbardziej wyjątkowych materiałów na świecie. Pochodzi z islandzkich owiec, które przez setki lat przystosowywały się do surowego klimatu wyspy. Dzięki temu ich runo ma dwuwarstwową strukturę: zewnętrzne, dłuższe włókna chronią przed wiatrem i wilgocią, a miękkie, wewnętrzne doskonale izolują ciepło. Swetry z lopi są lekkie, oddychające i potrafią grzać nawet wtedy, gdy są lekko wilgotne.
Ja swoją pamiątkę z wełny lopi kupiłam w secondhandzie Verzlanahöllin. Znajdziecie tam produkty używane, ale też całkiem nowe. Ostatecznie nie zdecydowałam się na sweter, ale na czapkę w maskonury, którą wykonała lokalna artystka, Guðfinna Þorvaldsdóttir.
Pluszowe maskonury
Islandia to raj dla miłośników przyrody, a jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli wyspy są maskonury. Te urocze ptaki można spotkać na żywo w okresie letnim, ale warto też przywieźć ich pluszowe wersje. Pluszowe maskonury to doskonała pamiątka, zwłaszcza dla dzieci, ale i dorośli z pewnością docenią ich urok.

Kubeczek z podróży
Każdy podróżnik ma swoje rytuały, a jednym z moich jest przywożenie kubeczków z każdej wyprawy. Taki kubek nie tylko przypomni Wam o pięknych chwilach spędzonych na wyspie, ale również uprzyjemni poranne kawy czy herbaty.

Czarna sól z lawy
Lava salt, czyli czarna sól lawowa, to coś, czego nie znajdziecie nigdzie indziej. Powstaje ona w wyniku połączenia soli morskiej z wulkaniczną lawą, co nadaje jej wyjątkowy smak i czarny kolor. Idealna do wykończenia dań, będzie nie tylko praktycznym, ale i ekskluzywnym dodatkiem do Waszej kuchni.
Lava cheese
Lava cheese to unikalny produkt, który z pewnością zaskoczy Wasze kubki smakowe. To chrupiące, złociste krążki przypieczonego cheddaru, pełne aromatu i wyjątkowego smaku. Te serowe chrupki (o zgrozo, jakże to określenie im umniejsza!) będą idealne jako przekąska, dodatek do dipów, baza do kanapek czy nawet jako kruton do sałatek i zup.
Jeśli kiedykolwiek zdrapywaliście z opiekacza przypalony ser i zajadaliście się nim ze smakiem, to od razu zrozumiecie, o jaki smak i jakie wspomnienia mi chodzi. A wiem, że nie jestem w tym odosobniona, bo firma sama odwołuje się do tego doświadczenia na swoich opakowaniach! Tak, przyznaję się – jako content marketing managerka, całkowicie kupiłam ich claim.
W Lava Cheese nasz cel jest prosty – przenieść ludzi do momentu, gdy po raz pierwszy spróbowali tego wyjątkowo chrupkiego sera ze staroświeckiego opiekacza. Czy coś może się z nim równać?

Czekolady Omnom
Na koniec coś dla miłośników słodyczy – czekolady Omnom. Ta islandzka marka czekolady zdobyła uznanie na całym świecie dzięki swoim wyjątkowym smakom i pięknym opakowaniom. Rozpakowując tabliczkę, ma się wrażenie, że trzyma się w rękach list lub precyzyjnie złożone origami, a nie zwykłą czekoladę. Taką celebrację codzienności to ja rozumiem!
Koniecznie spróbujcie różnych smaków, od klasycznych po te bardziej eksperymentalne, z dodatkiem islandzkiej soli czy lukrecji.

Lakkrís, czyli lukrecja
A jeśli o lukrecji mowa, Islandczycy po prostu ją uwielbiają. W sklepach znajdziecie naprawdę przeróżne słodycze z dodatkiem lukrecji. Chyba nie będzie przesadą, jeśli stwierdzę, że w sklepie szybciej znajdziecie produkty z lukrecją niż bez niej.
To zamiłowanie do lukrecji sięga dawnych czasów, gdy Islandia była ubogim i odizolowanym krajem, a dostęp do słodyczy był naprawdę ograniczony. Lukrecja była trwała i łatwa w transporcie, co sprawiło, że stała się jednym z nielicznych dostępnych smaków „luksusu”.
Przyznam szczerze, że nie jestem fanką lukrecji, ale islandzkie słodycze z lukrecją naprawdę skradły mi serce. Nie są przesadzone, a posmak lukrecji jest naprawdę łagodny i zrównoważony. Na pewno jest to smak, który warto przywieźć z Islandii na pamiątkę lub jako prezent dla najbliższych.
Hverabrauð, czyli chleb gejzerowy
Hverabrauð oznacza w dosłownym tłumaczeniu chleb gejzerowy. To chleb żytni, który tradycyjnie gotuje się w ziemi, w pobliżu gorących źródeł, co nadaje mu unikalny smak i konsystencję. Jest to ciemnobrązowy chleb o słodkawym smaku. Absolutnie mój ulubiony! Taki chlebek możecie kupić wszędzie, choćby w Bónusie – najtańszym markecie na Islandii. I jest naprawdę przepyszny!
Hverabrauð bywa też nazywany po prostu rúgbrauð, czyli chleb żytni.
Podoba Ci się ten wpis? 🙌 Wesprzyj moją twórczość!
Mam nadzieję, że teraz już wiecie, co warto przywieźć z Islandii, by zachować na dłużej wspomnienia z tej niesamowitej podróży. A jeśli macie ochotę wesprzeć moją blogową twórczość, możecie postawić mi wirtualną kawę. To dla mnie ogromnie miły gest i wielka motywacja do dalszego pisania. Dziękuję, że doceniacie moją pracę.

![Islandia – Gotowy plan podróży, który dopasujesz do swoich potrzeb [PART 1] Islandia-Blog-Cover](https://lenaweglarz.pl/wp-content/uploads/2024/06/Islandia-Blog-Cover-1024x683.jpg)
![Islandia: Poprzez wodospady do czarnej plaży Reynisfjara [PART 2] Seljalandsfoss](https://lenaweglarz.pl/wp-content/uploads/2024/06/Seljalandsfoss-min-1024x684.jpg)
![Islandia: Poprzez smoczy kanion do smaków Höfn [PART 3] Sjónarnípa](https://lenaweglarz.pl/wp-content/uploads/2024/06/Sjonarnipa-min-1024x684.jpg)