Rejs po Lysefjord zimą

Rejs po Lysefjord zimą – czy warto?

Dziś zabieram Was na rejs po Lysefjord… zimą! Opowiemy sobie, ile to kosztuje, czy warto wybrać się w taką podróż o tej porze roku, a przede wszystkim, czy trzeba się do tego jakoś specjalnie przygotowywać. A więc w drogę!

Najważniejsze informacje

  • Zimowy rejs po Lysefjord ma sens, jeśli wiecie, czego się spodziewać. Zimą fiord wygląda bardziej surowo, a warunki pogodowe zmieniają się jeszcze częściej.
  • Lysefjord to jeden z najsłynniejszych fiordów w okolicach Stavanger, znany z widoków na Preikestolen.
  • Standardowy rejs trwa około 3–3,5 godziny i kosztuje zwykle 700–1000 NOK za osobę dorosłą.
  • Zimą najlepiej kupować bilety spontanicznie, na bieżąco sprawdzając pogodę.
  • Zimowy rejs po Lysefjord to bardzo dobra atrakcja dla rodzin z dziećmi i osób, które nie chcą lub nie mogą iść na szlak. Na pokładzie jest ogrzewana kabina, toalety, ciepłe napoje i możliwość swobodnego przechodzenia między wnętrzem a tarasem widokowym.
  • Czy warto? Tak, ale nie dla każdego. Jeśli zależy Wam na wygodnym oglądaniu fiordu bez wysiłku, rejs będzie świetnym wyborem. Jeśli wolicie bliski kontakt z naturą i aktywne zwiedzanie, wyruszcie na szlak.

Lysefjord, czyli “jasny fiord” 

Lysefjord (Lysefjorden) to jeden z najbardziej znanych fiordów w południowo-zachodniej Norwegii, położony w regionie Ryfylke w hrabstwie Rogaland, niedaleko Stavanger. Ma ok. 42 km długości i sięga do ok. 422 m głębokości, a jego strome ściany z jasnego granitu sprawiają, że wygląda spektakularnie nawet przy pochmurnej pogodzie. Nazwa fiordu oznacza dosłownie „jasny fiord” i nawiązuje właśnie do koloru otaczających go skał. 

Lysefjord, czyli jasny fjord

Lysefjord jest szczególnie znany z dwóch ikon norweskiej natury: Preikestolenu (Pulpit Rock), czyli słynnej skalnej ambony wznoszącej się 604 m nad fiordem, oraz Kjeragu – najwyższego szczytu w okolicy o wysokości 1084 m n.p.m., kojarzonego przede wszystkim z głazem Kjeragbolten zaklinowanym między skałami.

Kiedy najlepiej na rejs po fiordach norweskich?

Intuicyjnie może się Wam wydawać, że zima to nie najlepsza pora na pływanie po fiordach łódką. Ale fiordy są przecież piękne przez cały rok! Wszystko tak naprawdę zależy od naszego podejścia i preferencji.

Wiosną i latem fiordy zachwycają soczystą zielenią i długim dniem, jesienią zbocza gór pokrywają się intensywnymi kolorami czerwieni i brązu, a zimą krajobraz robi się cichy i spokojny, a górskie szczyty często są oprószone śniegiem.

Jeśli zapytacie mnie, to zawsze odpowiem, że nie ma słabej pory roku na rejs po fiordach. 

Jakie są opinie o rejsach po fiordach norweskich?

W internecie krążą przeróżne opinie o rejsach po fiordach norweskich. Od tych super entuzjastycznych po totalnie negatywne. 

Te pozytywne skupiają się na pięknych widokach, wygodzie i niezapomnianych doświadczeniach.

Negatywne wypunktowują zależność takich rejsów od pogody i zbierają głosy osób zawiedzionych złą pogodą, przez którą niewiele było widać. 

Analizując to całościowo, to mimo wszystko przeważają te dobre opinie, ale… nie byłabym sobą, gdybym tego nie sprawdziła!

Rejs z Rødne Fjord Cruise

Na naszą przygodę po Lysefjord wybraliśmy Rødne Fjord Cruise. Rejs odbywał się statkiem elektrycznym i muszę powiedzieć, że to świetna opcja przy dzieciach, bo jest dużo ciszej i można się cieszyć widokami bez szumu silników. 

Statek odpływa z portu w Stavanger, z Strandkaien. Tutaj przypinam dokładną lokalizację. W trakcie rejsu oglądamy wnękę skalną Fantahålå (zwaną Vagabond’s Cave lub Jaskinią Włóczęgów), Preikestolen i wodospad Hengjanefossen

Ile kosztuje rejs widokowy po fiordach?

Rejsy widokowe po fiordach oscylują w granicach od 700 do 1000 NOK (ok. 250-360 zł) za osobę dorosłą. Czas trwania takiego rejsu to średnio od 2 do 4 godzin. 

Przykładowo, nasz rejs po Lysefjord kosztował 890 NOK (ok. 320 zł) za osobę dorosłą oraz 445 NOK (ok. 160 zł) za dziecko do 15 roku życia. Niemowlaki i dzieci do lat 3 podróżują za darmo. Rejs trwa 3-3,5 godziny. Rezerwacji można dokonywać na tej stronie.

Jak wygląda zimowy rejs po fiordzie?

Nasz zimowy rejs odbyliśmy w ciepłej kabinie, z której mogliśmy podziwiać krajobrazy oraz napić się kawy czy herbaty. Na pokładzie znajdował się też taras widokowy, na który można było swobodnie wychodzić przez cały czas trwania wycieczki.

Wyprawę rozpoczęliśmy od minięcia farm łososi, przepłynięcia pod mostem Lysefjordbrua i podpłynięcia do Vagabond’s Cave (Jaskini Włóczęgów). To właśnie tutaj drobni przestępcy szukali schronienia przed lokalnymi władzami.

Farmy łososi w Stavanger
Farmy łososi
Lysefjordbrua, Norwegia
Most Lysefjordbrua
Okolice Lysefjordbrua, Norwegia
Vagabond’s Cave, Norwegia
Wnęka skalna Fantahålå, zwana Vagabond’s Cave lub Jaskinią Włóczęgów

Następnie podpłynęliśmy pod Preikestolen i muszę przyznać, że choć stałam na szczycie ambony, to z poziomu wody również robi imponujące wrażenie.

Preikestolen, rejs
Preikestolen, Stavanger
Preikestolen, rejs po fiordach

Stąd dzielił nas zaledwie kawałek od wodospadu Hengjanefossen. Załoga statku próbowała podpłynąć jak najbliżej, więc było to świetne doświadczenie.

Wodospad Hengjanefossen, zimowy rejs po Lysefjord

Rejs po Lysefjord: Czego spodziewać się zimą?

Zimowy rejs po Lysefjord to zupełnie inne doświadczenie niż ten sam szlak latem. Krajobraz staje się bardziej surowy i monumentalny. Na górnych partiach często pojawia się śnieg, co daje mocno kontrastowy, wręcz pocztówkowy, efekt. Nie mówiąc już o tym, że zimą częściej możecie trafić na charakterystyczny, dramatyczny krajobraz, czyli niskie chmury i pasma mgły snujące się wzdłuż ścian fiordu. 

Rejs po Lysefjord zimą

Co do oczekiwań warto wiedzieć jeszcze kilka rzeczy na temat widoków. 

Po pierwsze, zimą wodospady mają zwykle słabszy przepływ, a czasem są częściowo zamarznięte. W krajobrazie dominuje chłodna paleta barw, a dzień jest krótszy, co oznacza mniej czasu na dobre światło. Warto to wziąć pod uwagę przy planowaniu rejsu, by uniknąć rozczarowań.

Dochodzi też czynnik pogodowy. Zimą warunki potrafią się szybko zmieniać. Jeśli jesteśmy nastawieni na bezchmurne niebo i doskonałą widoczność, to nagły wiatr, ulewny deszcz czy gęsta mgła mogą się mocno odbić na naszym nastroju i poziomie satysfakcji. Latem prawdopodobieństwo takich warunków jest zazwyczaj mniejsze, a okna pogodowe zdarzają się częściej. Najlepiej sprawdzać pogodę na bieżąco na serwisie pogodowym Yr, współtworzonym przez Norweski Instytut Meteorologiczny. My mieliśmy dosyć deszczową aurę podczas naszego pobytu w Rogalandzie i właśnie dlatego bilety na rejs kupiliśmy z dnia na dzień, bazując na informacjach z tego właśnie portalu. Jak widzicie, udało się złapać słoneczko!

Warto też pamiętać, że niektóre sezonowe atrakcje są dostępne głównie w cieplejszych miesiącach. Wiosną i latem załoga rejsów często podpływa bardzo blisko miejsc, które zamieszkują okoliczne kozy. Zdarza się, że można je zobaczyć z bliska, a nawet je nakarmić. Na naszym zimowym rejsie nie doświadczyliśmy takich bonusów. 

Rejs po Lysefjord z dziećmi

Jeśli podróżujecie z dziećmi, to rejs po Lysefjord jest jedną z tych atrakcji, które naprawdę robią robotę. Jest to świetna opcja szczególnie dla tych małych podróżników, którzy nie przepadają za trekkingami. Nie musicie iść kilka godzin pod górę, nie musicie walczyć ze zmęczeniem na szlaku, a widoki i tak są spektakularne. Do tego dochodzi cały klimat podróżowania statkiem, co dla wielu dzieci jest już atrakcją samą w sobie. Nasze dzieci były naprawdę zachwycone.

Duży plus jest też taki, że na pokładzie da się łatwo ogarnąć podstawową logistykę. Są toalety, jest gdzie usiąść, można wejść do ciepłej kabiny, da się też kupić coś ciepłego do picia. 

Rejs po Lysefjord z dziećmi

Świetna jest również dynamika takiego rejsu, bo nie jesteście przywiązani do jednego miejsca. Można wyjść na zewnątrz, po chwili wrócić do środka. Dzieci mają swobodę przemieszczania się i odkrywania widoków. 

Warto jednak wziąć pod uwagę, że taki rejs trwa zwykle od 2 do 4 godzin i dla niektórych dzieci może to być trochę za długo. 

Pamiętajcie również o odpowiednim ubiorze. Na wodzie zawsze jest chłodniej niż na lądzie, a wiatr potrafi zrobić swoje nawet wiosną czy latem. Dlatego ubranie na cebulkę to podstawa: czapka, szalik, ciepła kurtka i obowiązkowo rękawiczki oraz odzież termoaktywna jako warstwa przy ciele.

Czy zimowy rejs po Lysefjord ma sens?

Prawdę mówiąc, myślałam, że będzie mi dużo łatwiej odpowiedzieć na to pytanie. Moja ocena nie jest jednoznaczna.

Z jednej strony byłam trochę zawiedziona statkiem, ponieważ na wszystkich materiałach reklamowych Rødne Fjord Cruise pokazuje swój duży statek rejsowy i dał mi on fałszywe wyobrażenie, że na pokładzie będzie dużo miejsca do spacerowania i że będzie tam kawiarenka z miejscami stolikowymi i goframi. Niestety tak nie było i rejs mniejszym statkiem był dla mnie trochę rozczarowujący. Rezerwując bilet, rezerwujemy rejs, a nie statek, więc nie mamy wpływu na to, jaka jednostka zostanie nam przydzielona i w pełni to rozumiem. Domyślam się, że zimą przewoźnikowi nie opłaca się wypuszczać dużego promu, bo by go nie zapełnił. Niestety rejs małym statkiem okazał się dla mnie niezbyt komfortowy. Było ciasno, głośno, a na tarasie widokowym ludzie tłoczyli się jak śledzie. Być może na większym promie, to doświadczenie byłoby zupełnie inne, bo ludzie mieliby miejsce, by się trochę rozejść, a nie wpadać na siebie.

Z drugiej strony, dzieciaki bawiły się naprawdę wyśmienicie, a ja mogłam doświadczyć zupełnie innej formy zwiedzania. Nie żałuję, że spróbowałam. Widoki były naprawdę znakomite, Preikestolen widziany od dołu robi wrażenie, a podpłynięcie do wodospadu to naprawdę zjawiskowy highlight wycieczki. No i, proszę państwa, ta bryza na twarzy i rozwiany włos spod czapki sprawiają, że chce się powiedzieć: “Ahoj, przygodo!”.

Zimowy rejs po fiordach - Lysefjord

Podsumowując, czy żałuję, że wybrałam się na rejs po Lysefjord? Nie. Czy wybrałabym się na taki rejs po raz drugi? Również nie. Wydaje mi się, że wolę bliższy kontakt z naturą i zwiedzanie na własną rękę. Podobne odczucia towarzyszyły mi już podczas przejażdżki słynną Flåmsbaną

Co mogę doradzić Wam? Rejs po Lysefjord to super opcja dla rodzin z dziećmi oraz osób, dla których wybranie się na szlak jest z różnych przyczyn niemożliwe. Jeśli jednak jesteście w pełni sił i zdrowia, olejcie rejs i ruszajcie na szlak. 

Rejs po fiordach norweskich: Najczęściej zadawane pytania

Czy zimowy rejs po Lysefjord ma sens?

Tak, pod warunkiem że wiesz, czego się spodziewać. Zimą fiord jest bardziej surowy, a pogoda potrafi szybciej się zmieniać. Jeśli liczysz na potężne wodospady i letnią paletę kolorów, możesz poczuć niedosyt.

Czy na statku jest ciepło?

Tak. Statki kursujące po Lysefjord mają zamknięte, ogrzewane kabiny, w których można spokojnie usiąść, napić się ciepłej kawy czy herbaty i ogrzać się między wyjściami na zewnętrzny pokład. Na zewnątrz bywa zimno i wietrznie, ale zawsze można wrócić do środka.

Co należy zabrać na rejs po fiordach norweskich?

Przede wszystkim ubrać się warstwowo. Nawet latem na wodzie jest chłodniej niż na lądzie. Kurtka odporna na wiatr i deszcz to absolutna podstawa. Zimą należy dorzucić rękawiczki, czapkę, szalik oraz cieplejszą warstwę pod kurtkę. Ja zawsze zabieram ze sobą odzież termiczną. Jeśli płyniecie z dziećmi, dobrze mieć też małą rozrywkę na gorszy moment (książeczkę z naklejkami czy lekturę do poczytania).

Czy rejs może zostać odwołany przez pogodę?

Tak, choć zdarza się to rzadko. Silny wiatr lub bardzo złe warunki pogodowe mogą wpłynąć na zmianę trasy albo odwołanie rejsu. W praktyce jednak większość rejsów odbywa się zgodnie z planem, nawet przy gorszej pogodzie.

Ile trwa rejs po Lysefjord?

Standardowe rejsy po norweskich fiordach trwają od 2 do 4 godzin. W przypadku naszego rejsu po Lysefjord było to około 3-3,5 godziny. 

Czy rejs po Lysefjord jest odpowiedni dla dzieci?

Tak, to jedna z najlepszych atrakcji dla rodzin z dziećmi, bo zapewnia spektakularne widoki bez konieczności dużego wysiłku. Krajobraz cały czas się zmienia, a dzieci często cieszy już sam fakt rejsu statkiem. Dodatkowo na pokładzie jest cała infrastruktura: toalety, miejsca do siedzenia i podstawowe zaplecze gastronomiczne. W razie niepogody można schronić się w ciepłej kabinie.

Czy warto rezerwować rejs z wyprzedzeniem?

Zimą zwykle nie ma takiej presji jak w sezonie letnim, ale rezerwacja online daje spokój i pewność miejsca, szczególnie jeśli macie ograniczony czas w Stavanger lub podróżujecie w weekend.

Podoba Ci się ten wpis? 🙌 Wesprzyj moją twórczość!

Mam nadzieję, że ten wpis pomoże zaplanować Wam swój rejs po fiordach, a przede wszystkim podpowie Wam, czego spodziewać się na takim rejsie zimą. Jeśli macie ochotę wesprzeć moją blogową twórczość, możecie postawić mi wirtualną kawę. To dla mnie ogromnie miły gest i wielka motywacja do dalszego pisania. Dziękuję, że doceniacie moją pracę.

   Postaw mi kawę na buycoffee.to   

Zostaw komentarz